niedziela, 15 kwietnia 2018

Rusinowa Polana & Gęsia Szyja

Dobry wieczór, dzisiaj przychodzę do was z postem o mojej sobotniej wycieczce na Rusinową Polanę oraz Gęsią Szyję. Za każdym razem będąc na Rusinowej chciałam iść na Gęsią, zazwyczaj jednak uniemożliwiał mi to czas. Tym razem wyprawa dobrze zaplanowana i udało się, na drogowskazie pisze, że droga zajmie 50 minut, ale wydaje mi się, ze zmęczenie i brak kondycji po zimie dały się we znaki i zajęło nam to nieco dłużej, zwłaszcza że w miejscach zacienionych i wyżej położonych wciąż utrzymywał się śnieg i lód. Jak dla mnie trasa idealna na jeden dzień w sam raz, żeby rozchodzić się po zimie. Resztę dopełnią zdjęcia. Miłego wieczoru.
























Droga na Gęsią




Na Gęsiej Szyi


niedziela, 4 marca 2018

Wschód Słońca na Babiej Górze | 4.03.18

Cześć wszystkim! W końcu odwiedziłam góry, tym razem moja kochana Babia, o której niedługo jak dobrze pójdzie będę mówiła ,,moja ulubiona" już w czerwcu poznając po raz pierwszy jej oblicze bez śniegu przy magicznym wschodzie słońca stwierdziłam, że z pewnością jeszcze nie raz tu wrócę. No i stało się wróciłam i znowu na wschód słońca. Tym razem obawiając się tylko mrozu, trochę spóźniłam się na wschód zabrakło mi tak nie wiele, dlatego moment wschodzenia słońca oglądałam trochę niżej (w okolicach Gówniaka). Była to moja 4 wizyta na babiej nie licząc tej gdzie miałam 4 latka, po prostu tego nie pamiętam. Wyprawa była z góry zaplanowana tak aby wyjść nie siedzieć na górze za długo i po prostu zejść. Na górze temperatura sięgnęła -21 stopni, o dziwo bez wiatru. Jeżeli chcecie zobaczyć jak to było w czerwcu odsyłam was do wpisu z czerwca KLIK. Poniżej fotorelacja.
Miłego wieczoru!











Już blisko



Samolot