poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Polana Chochołowska | Krokusowe szaleństwo

I kolejny wpis z Polany Chochołowskiej, czyli mojego marzenia które udało się zrealizować po 3 latach. W ten weekend przeżywała ogromne przeludnienie, więcej było turystów niż krokusów. Jeśli chodzi o trasę jest bardzo łatwa, ale męcząca szczególnie gdy jest to drugi punkt wycieczki a cała trasa jest w słońcu. Oblodzony szlak już przy samym dojściu gdzie należy zachować szczególną ostrożność. Niestety z powodu tak wielkiej kolejki do schroniska nie udało mi się zdobyć pieczątki, tak więc Polana Chochołowska zostaje umieszczona na listę ,,do ponownego zobaczenia". Magiczne miejsce, piękna pogoda= UDANY WEEKEND i NAŁADOWANE BATERIE NA CAŁY TYDZIEŃ! Poniżej fotorelacja jak wam się podoba
















Kasprowy Wierch | April's Hiking

Hejka wam wszystkim! Jak ja uwielbiam pisać tutaj tak na świeżo robię sobie właśnie przerwę w nauce, zgrałam zdjęcia z weekendowych wycieczek i pisze. Wycieczek tak, w sobotę spełniło się moje marzenie które chciałam spełnić od trzech lat i w końcu dzięki mojej cioci udało się zobaczyłam piękną Polanę Chochołowską, ale to w następnej notce. Pierwszym punktem sobotniej wycieczki stał się Kasprowy Wierch, którego nie udało nam się zobaczyć będąc tam ostatnim razem przy okazji wizyty nad Morskim okiem, więc postanowiłyśmy udać się na kolejkę z rana na górze spędziłyśmy trochę czasu i w tej notce chciałabym wam pokazać piękne zdjęcia, o trasie rozpisywać się nie będę, ponieważ ze względu na ograniczony czas na górę wybrałyśmy się kolejką. Jak podobają wam się zdjęcia dajcie znać w komentarzach! :))























sobota, 28 stycznia 2017

Morskie Oko | Winter 2017

Dobry wieczór wszystkim! Dwie godziny temu wróciłam ze spontanicznej wyprawy z moją ciocią nad Morskie Oko. Byłam już drugi raz nad Morskim Okiem raz jesienią, ale naszym marzeniem było zobaczyć Zamarznięte Morskie Oko, po prostu zimą. Słoneczna pogoda, wszystko się ułożyło. Po 2 godzinnym marszu do celu zobaczyłyśmy Morskie oko przykryte grubą warstwą śniegu, można było bez problemu wejść na przykrytą lodem i śniegiem taflę. Specjalne zejście przy pomocy lin i wydrążonych w śniegu ścieżek ułatwiło zejście. Miałyśmy wybrać się jeszcze kolejką na Kasprowy Wierch ale niestety zabrakło nam czasu.